First of all - what the hell? 2015? I mean... It was 2003 like two years ago, right? Oh my
God, time just goes by too fast. Second of all, I tried to upload this post on 1st Jan, but
I guess I didn't do it. My clock is showing 1:18 am at the moment, but hey, I tried! I don't
really know how to sum up last year. I think I said some things in my last post, so I'm not
gonna repeat just in case, haha! Yesterday (technically the day before yesterday - I mean
New Years Eve) my mom informed me about 3 deaths. Three. Yes. In one day. Yes, all of
them happened 31st Dec 2014. Two of them was from illnesses and one was suicide. Just
tell me now, could the past year be more depressing? Well, at least we had snow, yeah?
Przede wszystkim - o co chodzi? 2015? Chodzi mi... Był 2003 jakieś dwa lata temu,
prawda? O mój Boże, czas leci za szybko. Po drugie, próbowałam załadować tego posta
1 stycznia, ale chyba mi się nie udało. Mój zegarek pokazuje teraz 1:18 rano, ale hej,
próbowałam! Nie wiem za bardzo jak podsumować ten poprzedni rok. Wydaje mi się, że
powiedziałam co nieco na ten temat w poprzednim poście, więc w razie czego nie będę
się powtarzać. Wczoraj (właściwie przedwczoraj - chodzi mi o Sylwestra) moja mama
poinformowała mnie o 3 zgonach. Trzech. Tak, jednego dnia. Tak, wszystkie "przypadły"
na 31 grudnia 2014 r. Dwa z nich były z powodu chorób, jeden samobójczy. Powiedzcie mi
teraz, czy poprzedni rok nie mógł być bardziej depresyjny? Cóż, przynajmniej mieliśmy
śnieg, nie?
My New Years Eve I spent at home with my parents. Surprise, surprised, I didn't party.
I am so not a party person, I hate being surrounded with people I don't like/know. So I
stayed home and I can't say I regret. I loved hearing all of my favourite artists singing on
stage in biggest cities of Poland. All in the same day. They were absolutely amazing, I
loved every second of LemON's performance especially. Also the thing that Ewa Farna
actually sung "I will always love you" when they announced it was New Year... Melted.
Just melted. I remember when she was a kido and won a singing competition on tv. I grew
up to her songs and I can proudly say she was my first idol, inspiration and someone to
look up to. She's just 2 years older, but it doesn't matter cause she sings like she's been
doing it for 30 years. I'm not ashamed for a second for liking her. She was the first artist
I consciously picked for being my music love and inspiration. No regrets. Also woman
crush since then and forever haha. Enough. I hope 2015 will be much better for me and
many other people. I'm officially gonna do my best to make my biggest dreams come true
this year and most importantly I'm gonna do absolutely everything that I need to do to
be a happy person. I'm gonna try and achieve. It's not just a resolution. It's a statement.
Here's to 2015. Better, happier, brighter.
Mój Sylwester spędziłam w domu z rodzicami. Niespodzianka, niespodzianka, nie
imprezowałam. Zdecydowanie nie jestem imprezowiczką. Nienawidzę być otoczona
ludźmi, których nie lubię/znam. Więc zostałam w domu i nie mogę powiedzieć, że żałuję.
Kochałam słyszeć wszystkich moich ukochanych artystów śpiewających na scenach
największych polskich miast. Wszystkich tego samego dnia. Byli absolutnie cudowni,
kochałam każdą sekundę występu LemONa szczególnie. Także to, że Ewa Farna
zaśpiewała "I will always love you" kiedy tylko oznajmili, że mamy Nowy Rok... Roztopiona
po prostu. Roztopiona. Pamiętam, kiedy była dzieciakiem i wygrała program muzyczny w
tv. Dorastałam do jej piosenek i mogę dumnie powiedzieć, że była moją pierwszą idolką,
inspiracją i kimś, z kogo brałam przykład. Jest ode mnie 2 lata starsza, ale to nie ma
znaczenia, bo śpiewa jakby robiła to od 30 lat. Nie wstydzę się nawet na sekundę za to,
że ją lubię. To właśnie ona była pierwszą artystką, którą świadomie wybrałam na pierwszą
muzyczną miłość i inspirację. Nie żałuję. Jest to też moja "woman crush" od wtedy i
na zawsze, haha. Wystarczy. Mam nadzieję, że 2014 będzie wiele lepszy dla mnie i wielu
innych ludzi. Oficjalnie zamierzam dać z siebie wszystko, żeby spełnić swoje największe
marzenia w tym roku i najważniejsze, zrobię absolutnie wszystko, co będzie potrzebne,
żeby być szczęśliwym człowiekiem. Będę próbować i osiągnę to. To nie jest tylko
postanowienie. To oświadczenie. Oto 2015. Lepszy, szczęśliwszy, jaśniejszy.
Today and for the next month or year I'm loving Deaf Havana and currently I'm
listening to their album called Old Souls and I love it to pieces. Not many albums
where absolutely every song is perfect and here's this one. Totally my style, me!
I'm gonna say good bye for now, but I'll be back soon. See you! 1:50 am.
Dzisiaj i przez następny miesiąc lub rok kocham Deaf Havana i aktualnie słucham ich
albumu Old Souls i kocham go całkowicie. Niewiele jest albumów, które absolutnie
każdą piosenkę mają idealną i tu jest właśnie ten. Totalnie mój styl, ja!
Teraz się pożegnam, ale wrócę niedługo. Do zobaczenia! 1:50 rano.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz