So Christmas is over now. How does it feel? Weird. We wait for this time of year 11
months and with the blink of an eye it's gone. And the journey of waiting begins again.
How was that? It was good. Let's be honest. Christmas time is less magical as we get
older. Of course not for everybody and it also depends on a lot of factors, but in
general that's how this works. Look at your parents. They are probably really tired
because they have full time jobs and housework to do. This all together makes them not
feel the magic as they are focused on what they have to do and they are often very
stressed. Well, this year I was definitely not feeling the magic. I don't know why, but
in the begining of December I was like "Yeah, it's finaly appropriate to sing Christmas
songs and make some DIY Christmas decorations". And when the time came I was feeling
a bit stressed and a bit down and generally not magical as I "should". It was kind of
like something I have to do. Weird, I know, especially when it's new to me too. Don't
get me wrong. Overall I had really good time spent with my family. I chilled out a bit
and it was really nice. It's just... the pressure? I don't know. The point is that I feel like
the older I get the less magic of Christmas I feel.
Więc to już po świętach. Jakie to uczucie? Dziwne. Czekamy 11 miesięcy na ten czas
w roku, a on znika jak mrugnięcie okiem. I czekanie znowu się zaczyna. Jak było? Było
dobrze. Bądźmy szczerzy. Święta są coraz mniej magiczne kiedy człowiek robi się coraz
starszy. Oczywiście nie dla wszystkich, bo to zależy od wielu czynników, ale generalnie
tak to właśnie działa. Spójrzcie na swoich rodziców. Oni prawdopodobnie są bardzo
zmęczeni, bo mają pełnoetatową pracę i obowiązki domowe do wykonania. To razem
sprawia, że nie czują magii świąt i skupiają się na tym, co mają do zrobienia, a często
są też bardzo zestresowani. Cóż, w tym roku zdecydowanie nie czułam magii. Nie wiem,
dlaczego, ale na początku grudnia byłam cała "tak, nareszcie można śpiewać świąteczne
piosenki i zająć się świątecznymi dekoracjami DIY". A kiedy wreszcie czas nadszedł czułam
się zestresowana i w sumie trochę smutna, na pewno nie magicznie tak jak "powinnam".
To było jak coś, co musiałam zrobić. Dziwne, wiem, zwłaszcza, że dla mnie to też coś
nowego. Nie zrozumcie mnie źle. Ostatecznie spędziłam bardzo miło czas z rodziną.
Wyluzowałam się trochę i było naprawdę fajnie. To po prostu... Ciśnienie? Nie wiem.
Chodzi o to, że im starsza się robię tym mniej magii świąt czuję.
Everything was even worse, because of the rain pouring like crazy even a few days
before Christmas. And so it was on Christmas Eve.
Do tego wszystkiego z całą pewnością przyczynił się ten okropny deszcz, który
już przez kilka dni przed samymi świętami padał i padał. I tak było też w Wigilię.
I guess it's now tradition that I take a pic of my adorable dog wearing Santa Hat
every year before Christmas. She's amazing, just look at her. Those innocent eyes...
Wydaje mi się, że to już tradycja, że robię mojemu uroczemu psu zdjęcie w czapce
Mikołaja co roku przed świętami. Jest cudowna, tylko spójrzcie. Te niewinne oczy...
Now I'm chilling with Coldplay's new album on, drinking cold tropical tea (that's how
Christmas I am, yay) and I think I need to do something entertaining as I'm getting bored.
So I'm gonna leave now and look for some occupation. See you soon!
Teraz odpoczywam z nową płytą Coldplay w głośnikach, piję zimną, tropikalną herbatę
(tak bardzo świąteczna jestem, yay) i myślę, że muszę zrobić coś rozrywkowego, bo
zaczynam się nudzić. Więc pójdę już sobie i poszukam sobie zajęcia. Do zobaczenia!





