środa, 10 grudnia 2014

Feeling Uninspired

Hey. Should I say something nice? Should I just move on with another random blogpost?
Because I wasn't here for a while and I have no idea what to say. Should I explain? I will.
The last month was quite rough for me. I'm talking about inspiration and motivation only.
I was so uninspired and it was not only about this blog stuff, but also about my personal
life. I had no motivation to even get up. I didn't know what I wanted to eat, I didn't know
what I wanted to do. I would literally lay in bed thinking about what I want from life,
because I felt like I did something wrong and now I'm just stuck in this place of
nothingness. You know. Inspiration is not something that you can put on your shelf and
take it when you want/need. It does wait for you, but it's hidden. You can't see it straight
away. You gotta look for it. And that's wat I did. I started to look more and eventually I
started to see more. Just look around. There are plenty of things you can take your
inspiration from. My main goal was to write a blogpost, because that's genuinely what
makes me happy. And that's what I've been focusing on. Finally it just hit me. Like my
eyes finally opened. It came to the point that I had to start writing down every single
topic for blogpost on my phone, because I was scared that I will forget about it and loose
the idea. I found a lot of my inspiration in daily things. Easy things you do every day.
That's where you find your inspiration. Life inspires. As I said. Just look around.

Toruń, december 2014
Hej. Powinnam powiedzieć coś miłego? Powinnam ruszyć dalej z kolejnym wyrywkowym
postem? Bo nie było mnie tu trochę i nie mam pojęcia, co powiedzieć. Powinnam
wyjaśnić? Zrobię to. Ostatni miesiąc był dla mnie dość ciężki. Mówię tu tylko o inspiracji i
motywacji. Nie miałam żadnej inspiracji i to nie tylko w sprawie bloga, ale także w życiu
osobistym. Nie miałam motywacji nawet do tego, żeby wstać. Nie wiedziałam, co chcę
jeść, nie wiedziałam co chcę robić. Dosłownie potrafiłam leżeć w łóżku i myśleć, czego
chcę od życia, bo czułam, jakbym zrobiła coś nie tak i teraz tkwię w tej nicości. Wiesz.
Inspiracja to nie coś, co możesz odłożyć na szafkę i wziąć ją kiedy chcesz/potrzebujesz.
Ona czeka na ciebie, ale jest ukryta. Nie możesz dostrzec jej od razu. Musisz jej
poszukać. I to właśnie zrobiłam. Zaczęłam szukać i ostatecznie zaczęłam widzieć więcej.
Po prostu się rozejrzyj. Jest wiele rzeczy, z których możesz czerpać inspirację. Moim
głównym celem było napisanie posta na bloga, bo to jest coś, co naprawdę sprawia mi
radość. I na tym się skupiałam. W końcu mnie to uderzyło. Moje oczy nareszcie otworzyły
się. Doszłam do punktu, w którym musiałam zapisywać każdy pomysł na posta w moim
telefonie, bo bałam się, że zapomnę o tym i stracę pomysł. Wiele inspiracji znalazłam
w rzeczach codziennych. Proste rzeczy, które robisz każdego dnia. To tam właśnie
znajdziesz swoją inspirację. Życie inspiruje. Jak mówiłam. Po prostu się rozejrzyj.


Here is my happy face. I was on my way back home so obviously I was happy.

Tu jest moja szczęśliwa twarz. Byłam w drodze do domu, więc jasne, że byłam szczęśliwa.



And that's what I'm loving at the moment. He's amazing.

I to jest coś, co kocham w tym momencie. Jest niesamowity.



Bye. See you next time!

Pa. Do zobaczenia następnym razem!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz