Hi people. So as you may or may not know, it's hard to concentrate on things when you
have stuff sitting casually on the back of your mind. You get stressed and don't really
know how to deal with that. Yeah, that's basically me in the last two weeks. And I have
a feeling that it's gonna stay this way until my semester break, which means I'm gonna
be stressed basically till 13th Feb, which makes me worried because when I'm stressed
I loose hair and by the time I'm done with my exams I'm gonna be bald. And worrying
about it only makes it worse. I guess there's no cure for me, haha. But as far as exams
go, revisions come and we all know we have to be honest and admit that we always
procrastinate with that. And that's exactly what I did this semester even though I
promised myself I won't. But I did. And now it's time to do some studying, so I thought
I might as well share my knowledge on how I do my revising and studying and... You know,
all of that stuff. So let's begin our educational journey, shall we?
Hej, ludzie. Więc jeśli wiecie, albo i nie wiecie, ciężko jest skoncentrować się na
innych rzeczach, kiedy masz coś od niechcenia siedzącego z tyłu twojej głowy. Stresujesz
się i nie bardzo wiesz, jak sobie z tym poradzić. Ta, to właściwie ja w ostatnich dwóch
tygodniach. I mam wrażenie, że tak zostanie do mojej przerwy międzysemestralnej, co
oznacza, że będę w stresie do 13 lutego, co martwi mnie jeszcze bardziej, bo kiedy
się stresuję wypadają mi włosy i do czasu, kiedy skończą się egzaminy będę łysa. A
martwienie się o to tylko pogarsza sprawę. Chyba nie ma dla mnie lekarstwa, haha. Ale
w miarę zbliżających się egzaminów, zbliżają się też powtórki materiału i bądźmy już
szczerzy i przyznajmy, że zawsze odkładamy to na ostatni moment. I to jest dokładnie to,
co ja zrobiłam w tym semestrze, choć obiecałam sobie, że tego nie zrobię. Ale zrobiłam.
I teraz jest czas, żeby się trochę wreszcie pouczyć, więc pomyślałam, że równie dobrze
mogę podzielić się moją wiedzą na temat powtarzania i nauki, którą ja wykorzystuję.
Więc zacznijmy naszą edukacyjną podróż, możemy?
First things first, get comfy. Change your clothes. You don't want to be sitting in
uncomfortable, cute but tight clothes. Go crazy, nobody's watching, it's just you in your
room and you're about to study. You are probably uncomfortable enough with the
thought that you have to revise and clothes that just keep you tight will just drive
you crazy even more. So pick your best PJs or just some short and oversized t-shirt
and chill. Make some tea. Bring a snack so you don't make excauses for taking too
many breaks from your revision session. Make yourself as cozy as you can, it's gonna
benefit you and your brain. That's from experience, just trust me on this one.
Przede wszystkim, wygoda! Zmień ciuchy. Nie chcesz siedzieć w niekomfortowych,
uroczych, ale ciasnych rzeczach. Zaszalej, nikt nie patrzy, jesteś tylko ty w twoim pokoju
i zamierzasz się uczyć. Prawdopodobnie jest ci już wystarczająco niewygodnie z myślą,
że musisz powtarzać i ciuchy, które trzymają cię za mocno będą wkurzały cię jeszcze
bardziej. Więc wybierz swoją ulubioną piżamę, albo szorty i szeroką koszulkę i wyluzuj.
Zrób sobie herbatę. Zabierz przekąskę, żeby nie było wymówek do robienia sobie co
chwilę przerwy od twojej sesji naukowej. Zrób sobie tak wygodnie, jak tylko możesz, to
będzie wpływało korzystnie na ciebie i twój mózg. To z doświadczenia, zaufaj mi.
Next most important thing is to make a plan. You wanna learn things that are more
important/happen to be tested earlier first. So get a piece of paper and write down
all the dates that you have your exams on and pick what you have to learn first. This is
gonna make your revising so much easier. Also, don't go full on. If you are having really
hard times to pull yourself together and sit with your books, I got a really good tip. Do
it in interwals. Study for 10 minuts and take 5 minut break. Study for 20, break for 5,
study for 30 break for 5. Set yourself a reward. In that break you can go grab something
to eat or watch a youtube video (that's my favourite). Don't spend 3 hours in a row
studying because it will drive you insane, I promise. A really great tip is to actually
learning the worst and hardest stuff first. That way you are done with them quicker and
when you don't have much energy left you can just read the easier parts.
Następną najważniejszą rzeczą jest stworzenie planu. Chcesz nauczyć się rzeczy, które są
najważniejsze/będą sprawdzane wcześniej najpierw. Weź kartkę i napisz wszystkie daty,
w których masz swoje egzaminy. Wybierz, do których musisz przygotować się najpierw.
To o wiele bardziej ułatwi ci pracę nad powtórkami materiału. Nie idź na całość. Jeśli
ciężko ci wziąć się w garść i usiąść z książką, mam dobrą radę. Rób to w interwałach. Ucz
się przez 10 minut, zrób przerwę na 5 minut, nauka przez 20, przerwa przez 5, nauka
przez 30, przerwa przez 5. Ustal sobie nagrody. W przerwie możesz iść po coś do
jedzenia, albo obejrzeć filmik na youtube (moje ulubione). Nie spędzaj 3 godzin ucząc
się, bo to doprowadzi cię do szału, przysięgam. Bardzo dobrą radą jest też rzeczywiście
uczyć się najpierw najgorszych i najtrudniejszych rzeczy. W ten sposób będziesz mieć je z
głowy szybciej i kiedy nie będziesz mieć już siły, możesz po prostu poczytać te łatwiejsze.
Now if it's about your notes which you use to study. I - as you can see on a pictures - take
mines really seriously. I go crazy with colours. Basically I'm a visual learner so I learn a lot
by seeing things. To be honest, I'm more of a kinesthetic person, but you can't really do
much about that when all you have to learn is pure theory. Unless you can, then go
for it. I usually try to involve all of my senses. I write my notes with colours and highlights
and this way I can easily visualise it when I write a test. What you can do and what I have
been using a lot lately is to study out loud. If you add your colourful notes you use both
your sight and hearing senses and your brain remembers things so much easier. Besides
all those flashcards - that are also amazing - you can also draw things like I did above.
I draw an apple and a pear when I wrote "people's health". You connect one to another
and voila! And if we are into connection you can also think of a story that involves the
drawing and the thing you need to learn. That stimulates your imagination. The funnier
the better, just don't laugh out loud when you remember it in class. That's gonna be
so uncomfortable and a teacher may throw you out of class. I warned you! What I also
do is I rewrite things a lot and if there's something I really can't understand I just
search it up on youtube. See? Youtube is just one good thing. I love it.
Teraz jeśli chodzi o notatki, z których się uczysz. Ja - jak możesz zobaczyć na zdjęciach
- biorę swoje na poważnie. Szaleję z kolorami. Przede wszystkim jestem wzrokowcem,
więc uczę się wiele z tego, co widzę. Szczerze mówiąc, jestem bardziej kinestetykiem,
ale niewiele można zrobić, jeśli wszystko, czego się uczysz to czysta teoria. Chyba, że
możesz, to zrób to. Ja zazwyczaj angażuję wszystkie swoje zmysły. Piszę notatki kolorami
i zakreślaczami i przez to bez problemu mogę zwizualizować je sobie, kiedy piszę test.
To co możesz zrobić i używałam tego często ostatnio, to uczyć się na głos. Jeśli dodasz
swoje kolorowe notatki, używasz i wzroku i słuchu i twój mózg zapamiętuje to, czego
się uczysz znacznie łatwiej. Poza wszystkimi karteczkami - które są też bardzo dobre -
możesz rysować, jak zrobiłam wyżej. Narysowałam jabłko i gruszkę przy "zdrowiu ludzi".
Łączysz jedno z drugim i voila! I jeśli już jesteśmy przy połączeniach, możesz też ułożyć
historyjkę, która zawiera i obrazek i to, czego akurat musisz się nauczyć. To stymuluje
twoją wyobraźnię. Im zabawniejsze tym lepiej, ale nie śmiej się na głos na egzaminie.
To będzie niekomfortowe i nauczyciel może wyrzucić cię z klasy. Ostrzegłam cię! Co
jeszcze robię, to przepisywanie notatek. Jeśli jest coś czego nie rozumiem, to szukam
tego na youtube. Widzisz? Youtube to bardzo dobra rzecz. Kocham to.
I'm gonna leave you with this old but amazing song of the band I absolutely loved a few
years ago and I think I haven't gotten over them. Oh, well. I think I should write something
about guilty pleasures. I also consider doing some kind of tag? We'll see. See you soon!
Zostawiam cię z tą starą, ale wspaniałą piosenką zespołu, który kochałam kilka lat temu
i myślę, że jeszcze mi nie przeszło. Och, cóż. Myślę, że powinnam napisać coś na temat
"guilty pleasures". Rozważam też zrobienie jakiegoś tagu. Zobaczymy. Do zobaczenia!
Bardzo fajny post i ładne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńhttp://czarnykleks.blogspot.com/
dziękuję! :)
Usuń